Działaj dziś, żeby mieć wpływ na jutro

Zdrowie i uroda

BIOVAX L'biotica Intensywnie regenerująca maseczka

Ja swoją kupiłam w Super Pharmie. W zestawie były dodatkowo dwie rzeczy:

*czepek 

*eliksir wygładzająco-nawilżający (jeszcze nie miałam okazji testować, może zostawię go sobie na jakiś krótki wyjazd)

DSC09389.JPG

Zacznę może od tego, że od mniej więcej ponad roku nie farbuję swoich włosów.

Powoli wraca mój naturalny kolor, a na końcach mam jeszcze resztki farb, które się sukcesywnie wymywają.

Mniej więcej do połowy głowy mam już całkiem fajny, mój naturalny brąz, na końcach nieco wypłowiały, lekko miedziany (koleżanka ostatnio była przekonana, że to ombre zrobione u fryzjera:))

Staram się dbać o włosy, dlatego co jakiś czas nakładam na nie maskę. Najczęściej w weekendy, kiedy mam więcej czasu, żeby w niej pochodzić.

Mój patent: Jeśli podróżujecie często i sypiacie w hotelach (albo może ktoś z waszych domowników), przydadzą wam się czepki hotelowe, które są bardzo często "częścią wyposażenia" hotelowej łazienki.

Jak najprościej zadbać o włosy, mając około pół godziny dodatkowego czasu?

Po myciu, lekko wyciskam wodę z włosów przy pomocy ręcznika, nakładam dość sporą ilość maski (czasem zwykłej odżywki) i nakładam taki właśnie magiczny, hotelowy czepek na głowę. Jeśli ktoś nie przepada za marnotrawieniem czasu i nie lubi poświęcać go na błogie lenistwo, zawsze można w tym czasie posprzątać mieszkanie. Jeśli będziemy się ruszać, poprawia się krążenie w skórze głowy (i nie tylko), a więc wytwarza się więcej ciepła. W efekcie maska powinna zadziałać jeszcze lepiej:)

A więc- maska na głowę, czepiec i jazda z odkurzaczem. Zregenerowane włosy, wysprzątana chata no i fitness za darmo:)

Wracając do maski BIOVAX L'biotica, poniżej wklejam fotki, z któych możecie wyczytać nieco więcej na jej temat.

DSC09393.JPG

DSC09394.JPG

Dla ciekawych: poniżej widok na skład owego specyfiku:

DSC09395.JPG

Jaka jest moja opinia o tym produkcie?

Jest to jedna z moich ulubionych masek. Paraben&SLS free, podoba mi się jej delikatny zapach i dość gęsta, zwarta konsystencja. Maska jak dla mnie jest może trochę mało wydajna. Krótko i na temat: po dwóch akcjach zeszlo mi prawie pół opakowania. Jednak trzeba wziąć pod uwagę fakt, że dla mnie "lepiej jak jest więcej":) Czyli nakładam jej po prostu dość sporo (dwie porcje po mniej więcej łyżce). Potem trzeba tylko dobrze spłukać.

Włosy są nawilżone, sprężyste i ładnie pachną. Dla mnie super.

Więcej o produkcie i firmie można poczytać o tutaj:

http://www.lbiotica.pl/